Link 30.07.2008 :: 22:55 Komentuj (2)
chwila euforii,
spotkanie ze światem,
I ból,
upadek z wysokości.
Przypomnienie,
jak bardzo bywasz niedostępna.
Cios w plecy,
niby nic a padam na kolana.


Link 23.07.2008 :: 20:19 Komentuj (0)
uciekając jak tchórz przed petardą,
uciekam przed Tobą i pragnę Cię.
Uciekam przed życiem, przed traumą i skrycie
pragnę żyć


Link 22.07.2008 :: 21:45 Komentuj (1)
Mam tego wszystkiego już serdecznie dość. Nikt nie zwraca uwagi w jakim ja jestem stanie. Pierdoleni egoiści, ja muszę zawsze na wszystko zwracać uwagę, jeśli nie to obrywam znów. Przez ponad godzinę użerałam się z psem z atakiem agresji. Słuchałam szczekania powarkiwania, oglądałam ataki na wujka i na dziadka, siedziałam z tym psem przez półtorej godziny sama i zostałam sama kilkukrotnie zaatakowana. Gdyby nie poduszki porozwalane po pokoju pewnie suka by mnie ugryzła. Zosatwiłam tam telefon. Pech. zdarza się. Matka gdy do niej zadzwoniłam nie przejęła się tym co jej mówiłam, a gdy przyszłam prosząc o chwilę spokoju, to usłyszałam, ze jakim prawem tego żądam.
Heh, a ludzie potem się dziwią dlaczego jestem taka jaka jestem, dlaczego ciągle niespokojna. A jaka ja mam być? Jak ja mam być spokojna, skoro za każdym razem gdy się staram uspokoić to ktoś mi kurwa musi dojebać. Pierdole to wszystko.


Link 22.07.2008 :: 11:07 Komentuj (2)
Za rok moja osiemnastka, a ja się zastanawiam, czy nie odnaleźć matki chrzestnej. Dziwne, im bliżej tego 'święta' tym częściej myślę o tym by ją zaprosić. Nie znam kobiety, a jestem zazdrosna, że rodzeństwo ma i Ojca i Matkę chrzestną. Czasem myślę, jak to będzie, czy ją znajdę, czy pojadę, czy pogadam. Możecie się zastanawiać, po co mi to, ale ja bym chciała poznać. Po prostu.

KażdyMaSwójWłasnyŚwiat, Mniej/ BardziejOkreślony..


Link 14.07.2008 :: 22:49 Komentuj (0)
Ja też go mam... Dzisiaj podróżując z ojcem samochodem na chwilę przeniosłam się w przeszłość, w tę milszą, piękniejszą. Znów wchodziłam do mieszkania dziadków, znów wędrowałam z Babcią do kościoła, znów czułam te zapachy unoszące się w mieszkaniu. Przypomniałam sobie jak za każdym razem gdy przyjeżdżałam do dziadków sprawdzałam czy jestem już tak silna by podnieść Babcię, z euforią patrzyłam że z czasem zaczęło mi brakować niewiele, by ją podnieść całkowicie choćby o centymetr ponad ziemię.
Patrzyłam na siebię gdy byłam w przedszkolu, jak udawałam supermenkę i mocno wierzyłam w to, zę potrafię się unieść ponad ziemię. Kiedyś śniło mi się, ze latam. Był to sen cholernie realistyczny. Byłam tak strasznie przekonana o tym, ze to bylo na prawdę, ze nawet teraz nie jestem pewna, czy to się na prawdę wydarzyło, ale kąt pod jakim patrzę na świat mi mówi, zę to tylko zwykłe marzenie senne...


Link 10.07.2008 :: 09:05 Komentuj (1)
Nastał kolejny dzień, a ja nie przestaję myśleć. Muzyka nadaje mi kolor brąz, gdzie wszystko jest takie nijakie. Zasypiam z myślą o osobie, budzę się z myślą o innej. Brak mi bliskości, której pragnę. Wiele osób mogłoby rzec, że jestem seksualnie niewyżyta... Nieprawda, nie wstydzę się o tym mówić, nie wstydzę się swojej seksualności, ale nie na tym mi najbardziej zależy. Mimo iże dzisiaj znów się obudziłam z myślą typu: 'Zerżnąć jakieś ciałko', to nie tego tak na prawdę chcę.
Brak mi akceptacji, w dużej mierze samoakceptacji, choć czasem mi się wydaje, że akceptuję siebie całą, bez względu na wszystko. Brak mi agape.

ucieczka


Link 08.07.2008 :: 15:33 Komentuj (0)
Chowam się wśród skał,
Uciekając przed krzykiem nagich ciał,
Uciekam przed głosem który znam,
Przed osobą którą kocham.

Wędruję wśród czerwonych skał,
Nie ma tu nikogo kto by mnie znał,
Są tylko inni, uciekający,
Waszego świata nie znający

Zatrzymuję się,
Przede mną nicość,
Za mną zresztą też,
BAM!!! Świat pękł...


Link 06.07.2008 :: 20:12 Komentuj (2)
Nie potrafię się pozbyć tematu o którym niedawno rozmawiałam. To co usłyszałam mną wstrząsnęło, to z czym to skojarzyłam wstrząsnęło mną jeszcze bardziej. Chciałabym usłyszeć kilka odpowiedzi na moje pytania. Pytania skierowane do jednego człowieka... Wszystkie skierowane to tej samej osoby... Czy jestem aż tak zaborcza? Przecież nie jesteśmy razem, zastanawiam się czy wg jesteśmy przyjaciółmi, czy znajomymi. Kim jesteśmy? dużo o sobie wiemy, ale czy wystarczająco dużo? Może to jest za dużo... Może oglądam za dużo filmów, czytam za dużo książek, za mało żyję realnym światem, bo za każdym azem gdy wychylam glowę ze skorupki obrywam pałką w łeb.



Link 04.07.2008 :: 22:18 Komentuj (0)
przyjechał on, ten on. I chociaż przyjechał, i chociaż czekałam na niego, to kurwa do jasnej cholery! Dlaczego wciąż myślę o Tobie?!



czarny pokój, panuje mrok,
nie widać nic, zupełnie nic.
Tylko biała postać stoi gdzieś
symbolizując ducha, a duch się uśmiecha,
idzie w moją stronę, potyka się,
zaczyna się śmiać i nie przestaje się śmiać.
Tylko patrzy, widzę oczy jego,
widzę jakie są zmęczone.
Ale duch się śmieje, nie daje za wygraną.


Link 03.07.2008 :: 13:13 Komentuj (0)
Gdy po mieszkaniu chodzę nago,
Gdy myślę o Tobie,
Gdy Cię nienawidzę,
Gdy Ciebie kocham,
Gdy Ciebie nie słyszę, nie widzę, nie czuję
Gdy o Tobie nie śnię, Gdy o Tobie śnię,
Gdy Ciebie słucham
I do Ciebie mówię,
Gdy Ciebie nie ma przy mnie
I gdy przy mnie jesteś,
Gdy się do mnie śmiejesz,
Gdy przeze mnie płaczesz,
Gdy się wygłupiamy,
Gdy zachowujemy powagę,
Gdy jesteśmy razem,
Gdy jesteśmy osobno,
Gdy ja Ciebie rozumiem
I nie rozumiem Cię,
Gdy Ty mnie rozumiesz
I gdy mnie zrozumieć nie chcesz,
Gdy ja Ciebie przytulam
I gdy Cię od siebie odpycham,
Gdy mnie słuchasz
Gdy mnie nie słuchasz,
Gdy przy mnie oddychasz,
Gdy przy mnie umierasz,
Gdy przy mnie znowu jesteś
I gdy Ciebie znów nie ma.
Zawsze wariuję, szaleję,
tylko zależy,
czy z radości czy z żalu.



+zobacz
+dopisz

2008
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj


Alta Silentia


Jane & Layout4you
Zdjęcie: S W Y A
Tekstury: H. Genesis